Fandom

Rozrywka

Komentarze0

Nowy świat nowe problemy

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

widze ciemność,kóra mnie wchłania,nie czuje już nic,nie czuje bulu,ale bicia serca też nie

nic nie słysze.Próbóje otworzyć oczy,ale chyba nie dam rady.Musze użyć reszte mojej siły,by otworzyć oczy.udało się fff...Powoli zaczełam otwierać oczy,ale od razu je zamknełam poniewasz światło mnie raziło.Gdzy otworzyłam za drugim razem oczy by się oswojiły z białym światłem,rozejrzałam się i zobaczyłam że leże na białej podłdze i że aktualnie znajduje się w białym korytażu.Nie wiem gdzie jestem,ale postanowiłam,ze pujde w głob korytarza.Gdy szłam co chwila widziałam po obu stronach białe dzwi i nawet klamki są białe.Chyba zamocno się rozglodam,bo wpadłam na coś albo raczej na kogoś tak raczej na kogoś.dziwne że wogle kogoś tu spotkałam,ale najdziwniejsze jest to że gdy się z tym kimś zderzyłam i upadłam na podłoge to wogule nie czułam bulu.Gdy spojrzałam w gure ujżałam chłpaka,umnieśniomnego chłopaka ktury ma czarne włosy i jest na biało ubrany.Gdy przyjrzałam się lepiej to byłam pewna,że jest o rok starszy odemnie  

-Cześć,piękna jestem Sączysmark a ty-zapytał

-Eeee...Cześć,jestem Astrid i tak w ogule to gdzie ja jestem?-dziwnie namnie popaczył i zaczoł się smiać jak idiota

-W Vahali ( nie wiem czy dobrze napisałam ) nie widać?-zapytał gdy już się uspokojił a ja nie moge w to uwierzyć,przeciesz to tutaj są...Nie to nie może być prawda,a może mi się to poprostu sni?

- Ja umarłam?-wydukałam

-No to chyba oczywiste.że tak-powiedział z uśmiechem

-Powiedziałeś to tak jakby to było nadzwyczajne na świeie

-A tak nie jest?-zapytał a ja nie mogłam w to uwierzyć że taki z niego gamoń-dobra chetnie bym pogadał,ale w kocu mojim zadaniem jest cię zaprowadzić do Odyna,bo chce z tobą pomuwić.-Powiedział a ja już nic nie powiedziałam tylko wstałam z podłogi i podorzyłam za nim,opuszczając głowe w dół i dopiero teraz zauwarzyłam że mam na sobie białą sukienke do kostek z krutkim rekawkiem i,że nie mam butów oraz rozpuszczone włosy.Dziwne...Gdy dotarliśmy na miejsce zobaczyłam ogromne białe dzwi,ozdobione złotymi wzorkami.Sączysmark zapukał do ogromnych dzwi które po chwili się otworzyły.Chłopak pokazał gestem dłoni żebym weszła do śrotka,a ja cicho westchnęłami weszłam w łob ciemnego pokoju gdzie na środku zobaczyłam ogromniy tron a na nim siedział olbrzymi Odyn

- Nie lekaj się,wiem kim jesteś Astrid

-skąd wiesz?-spytałam

Ja,Odyn wiem wiem wszystko o każdej nawet namniejszej żyjącej istocie na ziemi-odpowiedział poteżnym głosem 

-Czyli to nie sen ja naprawde umarłam?-zapytałam z nie dowierzeniem 

-niestety tak<powiedział to tak jakby wiedział co ja teraz przeżywam>pomyślałam

Tak wiem okurat co przeżywasz,co czujesz,a nawet wiem jakie myśli krożą ci nad głową

-Wow-powiedziałam cicho ale chyba i tak usłyszał 

- A czy powieszm jak zginełam?-zapytłam z nadzieją że mi powie ale jak mówią nadzieja matką głupich

-I tu właśnie jest problem...osoby kture tu trafiają zawsze pamiętają jak zgineły tylko,jedna nie pamiętała,ale dałem jej szase,dałem zadanie i nie potrafiła go zrobić i znikneła na zawsze teraz nie jest duchem ani człowiekiem poprostu nie ma jej nigdzie.Tobie też dam to same zadanie jeżeli dasz rade poradzić sobie z zadaniem zostaniesz w Vahali,ale jeżeli ci się nie uda to...

-To znikne jak tamta osoba-powiedziałam załamana<czyli to wsztstko zależy odemnie,nie no pieknie a myślałam że już nic mnie nie zdziwi a jednak>pomyślałam

-To co teraz mam zrobić?-zpytałam

-Musisz w 7 dni przypomnieć sobie jak zginełaś,wydaje się proste ale tamta osoba nie zdołała zadaniu.ale nie martw się nie bedziesz sama pomogą ci przyjaciele.Narazie pośle cię do krainy wiecznego spokoju i radości czyli tak zwanego Oazą.Spedzisz tam 7 dni tam przyjaciele ci pomogą i mam nadzieje że ci się uda.A i bym zapomniał gdy bedzie siudmy dzień a ty jeszcze tego nie rozwiożesz maszczas do północy równo północy zapamiętaj-powiedział powarznie

-Dobrze-powiedziałam

-A czy oprucz nas i tych przyjaciół co podobno mogą mi pomuc choć ich nie znam,to inne dusz też otym wiedzą?-zapytałam

-Nie,ale mogą cie rozpoznać że jesteś tylko połową ducha poniewasz inne dusze mają naszyjnik ktury oznacza że nie są pół duchami i mają rużne moce oraz skrzydła kture mają skrte,ale jeśli je poczebują to wystarczy że pomyślą żeby się pojawiły i są ale ty tak nie możesz oczywiście dam ci naszyjnik,ale on nie bedzie orginalny-wyjaśnił

-Dobrze-powiedziałam na znak że rozumiem.Gdy dostałam ten niby orginalny naszyjnik wyszłam z sali.Błokałam doś dłóg żeby znaleść to miejsce które nazywa się oaza asz nie wiem skond pojawił się Sączysmark.

-Szukasz czegoś-zapytał jakby nigdy nic

-Szukam Oazy-powiedziałam

-To masz szczeście że na mnie wpadłaś-powiedział z uśmiechem na twarzy-przy okazi przectawie ci moich kumpli

-Oki-powiedziałam i poszłam za Sączysmarkiem<a moż to bedą teraz i moi przyjaciele kturzy mi pomogą kto tam to wie?Odyn wie zabawne nprawde>Gdy dotarliśmy na miejscebyłam zaskoczona.Wszedzi zieleń,kwiatki kolorowe i pochnące i pełno radosnych dusz w rużnym wieku.Chłopak nagle zaczymał się przed 5-osobową grupą

-Ato są moi przyjaciele.Ten tu to Śledzik,ta tutaj to Mela dziewczyna Śledzika,ci dwaj to bliźniaki Mieczyk i Szpadka,a ten na kocu to Czkawka

Gdy przectawił mi swoich przyjaciół przypatrywałam się i dokładnie i mogę stwierdzić że wyglodają na miłych,ale gdy spojżałam na Czkawkę to się rozmarzyłam te jego zielone jak trawa wiosna oczy i te brozowe z przebłyskiem rudego włosy...

UWAGA!

to moje pierwsze opowiadanie mam nadzieje że się podoba bardzo przepraszm za moje błedy ortograficzne.I jaby co to jeźdźcy oprucz Astrid wszyscy mają 20 lat .Astrid ma 19 lat.

Więcej w Fandom

Losowa wiki